Dzieło Mehoffera w Turku

Kościół N.S.P.J. w Turku został wzniesiony w latach 1904 – 1913 wg. projektu warszawskich architektów Konstantego i Jarosława Wojciechowskich. Jako największy i najokazalszy obiekt w mieście, stał się jego wizytówką. Jednak prawdziwego blasku kościołowi miały przynieść lata 30-te, kiedy to proboszczem parafii turkowskiej był ks. Józef Florczak. Dzięki jego inicjatywie – byłego audytora Roty Papieskiej w Rzymie – doszło do spotkania ze znanym artystą szkoły krakowskiej, uczniem Jana Matejki prof. Józefem Mehofferem co zaowocowało w 1932 r. zleceniem na wykonanie polichromii w kościele w Turku przez krakowskiego artystę.

Przystępując do wykonania projektów polichromii Józef Mehoffer kierował się strukturą obiektu w taki sposób aby zbytnio go nie zaciemnić. Wszystkie projektowane postaci miały także podkreślać sakralny charakteru wnętrza. Prace rozpoczął od wykonania prezbiterium, gdzie możemy podziwiać dzisiaj „Chrystusa Króla” oraz cztery przedstawienia figuralne Jezusa Chrystusa na ścianach północnej i południowej w przęsłach prezbiterium ponadto kompozycje sklepienia. Później przyszedł czas na sklepienia i nawy.

W kościele w Turku znajduje się także 8 witraży autorstwa Józefa Mehoffera. Początek ich realizacji sięga roku 1934, a ich historię znakomicie odzwierciedla bogaty zbiór korespondencji pomiędzy artystą, a ks. Florczakiem. Realizacją projektów Mehoffera miały zająć się Krakowskie Zakłady Witrażów Żeleńskiego gdzie w 1936 trafiają pierwsze kartony.

Do wybuchu II wojny światowej zamontowano 8 witraży z czego 4 figuralne, maryjne zamontowano w prezbiterium. Pozostałe cztery znajdują się w kaplicach bocznych i są pozbawione scen figuralnych mając charakter symboliczny. Mehoffer planował witraże do wszystkich okien jednak wybuch wojny uniemożliwił dalszą realizację. Jeszcze w 1939 roku krakowskie zakłady ukończyły kolejny witraż Św. Teresy jednak nie udało się go przewieść do Turku.

Obok malarstwa monumentalnego artysta wykonał dla kościoła w Turku również olejne obrazy sztalugowe są to: Stacje Męki Pańskiej, które stanowią niewielkie szkice do zrealizowanych w dużych rozmiarach stacji w kaplicy kościoła Franciszkanów w Krakowie. Prace nad tym cyklem Mehoffer rozpoczął już w 1930 roku, a kontynuował ją podczas trwania robót w Turku, oraz obrazy ołtarzowe umieszczone w prawym ramieniu transeptu „Matka Boska Częstochowska” i służący do zasłaniania tego obrazu „Św. Stanisław Kostka”. Życzeniem Józefa Mehoffera było wykonanie kompletnego wyposażenia kościoła w Turku według jego projektu. Jednak udało mu się wykonać stalle pierwotnie przeznaczone do prezbiterium.

Mehoffer zajął się także przeróbką „brzydkich ołtarzy” głównego i bocznych. Do dziś nie wiadomo na czym przeróbka ta polegała jednakże faktem jest to, że artysta nakazał wyzłocenie ołtarzy, aby komponowały się z innymi elementami wystroju wnętrza.

W dwa lata po zakończeniu wojny w 1947 r., nowy proboszcz ks. Paweł Guranowski ponownie nawiązał kontakt z zakładami witrażowymi celem dokończenia prac w kościele parafialnym. Chodziło głównie o wstawienie dalszych witraży. Choć istniały przesłanki, że artysta pozostawił fragmenty kartonów do kolejnych witraży „ Św. Andrzej Bobola”, i Bł. Szymon z Lipnicy” poszukiwania nie dały rezultatu. Wojnę przetrwał za to w krakowskich zakładach witraż „Św. Teresy”. Jednak wymiana korespondencji urywa się w 1952 roku.

Po 49 latach, w 2001 r. Turku zrodził się pomysł rekonstrukcji i montażu dalszych witraży. Pomysł ten został zapoczątkowany wystawą w miejscowym muzeum pt. „Józef Mehoffer twórca znany i nieznany”. Efektem prac powołanego w tym celu stowarzyszenia było nawiązanie ścisłej współpracy z wnukiem artysty Panem Ryszardem Mehofferem, z Muzeum Narodowym w Krakowie oddział Dom Mehoffera oraz z Krakowskimi Zakładami Witrażów im. S. G. Żeleńskiego. Efektem współpracy było wstawienie w 2002 r. do kościoła N.S.P.J. w Turku kolejnych ośmiu witraży.

Wystrój kościoła w Turku na który składają się polichromie, witraże, obrazy sztalugowe oraz sprzęty ruchome stanowi owoc późniejszej twórczości Mehoffera, będąc próbą całościowego i jednolitego rozwiązania wnętrza kościelnego w duchu modernistycznym. Artysta tworząc to dzieło pracował już z dużym bagażem doświadczeń wyniesionych z realizacji wcześniejszych dzieł. Należy także zauważyć, iż pracował nad swoimi projektami niczym nieskrępowany, obdarzony pełnym zaufaniem zleceniodawcy i serdecznego przyjaciela w osobie ks. Józefa Florczaka, człowieka światłego znawcy i konesera sztuki, który świadom był tego komu powierza prace nad dekoracją kościoła w Turku.

Mieszkańcy Turku zapamiętali Józefa Mehoffera jako skromnego, starszego pana, milczącego i zamkniętego w sobie, który swoim sposobem bycia daleki był od wyobrażeń o wielkim artyście. Dziełem, które po sobie zostawił, budzącym zachwyt i będącym dumą mieszkańców Turku, zaskarbił sobie ich wdzięczność, czego wyrazem było nadanie mu w dniu 14. IX. 1936 roku tytułu Honorowego Obywatela Miasta Turku.

Bartosz Stachowiak Muzeum Rzemiosła Tkackiego w Turku

BĄDŹ NA BIEŻĄCO, JESTEŚMY NA

zamknij X
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce cookie.